Sprawdź zanim podpiszesz kontrakt

Z danych BIG InfoMonitor wynika, że ponad 90 proc. firm, które już doświadczyły problemów z fakturami nieopłaconymi na czas, weryfikuje działalność swoich biznesowych partnerów. Ponad połowa z nich korzysta też z BIG.
Układy partnerskie zawiązywane celem osiągnięcia wspólnego dobra, zarówno w sferze prywatnej jak i zawodowej, wymagają wzajemnego zaufania. Jak wynika z raportu CBOS z 2014 roku, wskaźnik zaufania społecznego odzwierciedlający poziom nieufności nad zaufaniem w ostatnich dwóch latach wzrósł do 25 proc. Polacy największym zaufaniem (97 proc.) darzą najbliższą rodzinę. Nieznajomym ufa 45 proc. (czy tak wynika z badań CBOS), a 40 proc. twierdzi, że zaufanie do partnerów w interesach na ogół źle się kończy. Zapewne jest to wynik złych doświadczeń, co potwierdza 28 edycja Raportu BIG o zatorach płatniczych.
Według raportu, w co szóstej małej i średniej firmie doświadczającej kłopotów z zatorami płatniczymi, skala zatorów dochodzi nawet do 75 proc. wartości sprzedanych usług i towarów. Na obniżenie poziomu zaufania wpływa również fakt, że przedsiębiorcy w hierarchii regulowania zobowiązań, te wobec kontrahentów uzupełniają na samym końcu.
Nic więc dziwnego, że w wyniku złych doświadczeń większość firm sprawdza swoich partnerów biznesowych. W 28 edycji Raportu BIG na temat opóźnień w spłacie zobowiązań, na pytanie o najczęstsze sposoby sprawdzania kondycji finansowej firm-kontrahentów – „Nie wiem, trudno powiedzieć” –– odpowiedziało jedynie 6 proc. ankietowanych. Pozostali sprawdzali kondycję finansową swoich przyszłych partnerów biznesowych.
Odpowiadając na pytanie: Jak?, mogli wskazać kilka podejmowanych działań. Najczęstszym sposobem weryfikacji jest wywiad wśród znajomych firm. Po tę metodę sięga ponad dwie trzecie ankietowanych (70 proc.). W największym stopniu jest to domena firm budowalnych, e-commerce, transportowych oraz produkcyjno–przetwórczych. Na drugim miejscu znalazło się sprawdzanie kontrahenta w bazach biur informacji gospodarczej – 59 proc. Spojrzenie do Rejestru Dłużników BIG pozwala ustalić czy nie zalega on z płatnościami m.in. wobec innych dostawców. W wykorzystaniu bazy BIG dominują branże: budowlana, transportowa oraz e-commerce. Popularnym rozwiązaniem weryfikacji rzetelności kontrahenta jest też sięganie do referencji uzyskanych od innych firm – 51 proc. Na referencje najczęściej uwagę zwracają przedstawiciele usług finansowych oraz e-commerce. Prawie co trzeci badany (32 proc.) prosi też przyszłego kontrahenta o przedstawienie zaświadczenia o niezaleganiu z zobowiązaniami publicznoprawnymi. 4 proc. wskazało również na inne sposoby.
– Warto tu zwrócić uwagę, że wśród badanych mamy do czynienia z deklaracją stosunkowo wysokiego wykorzystania bazy BIG. Ma to swoje uzasadnienie. Firmy te, często posiadają nienajlepsze doświadczenia w kontaktach z partnerami biznesowymi. Tym samym mają wyższą świadomość konieczności budowania możliwe najszerszej wiedzy na temat kooperantów, od których współzależy powodzenie ich biznesu – mówi Mariusz Hildebrand, wiceprezes BIG InfoMonitor.
Od zatorów płatniczych do utraty płynności finansowej czasami jest bardzo krótka droga. Aby zapobiec utracie płynności finansowej badani przedsiębiorcy, którzy zaznali już kłopotów z płatnościami, często sięgają właśnie po miękkie narzędzia windykacji, do których należy m.in. ostrzeżenie o możliwości wpisania do Rejestru Dłużników BIG, sprawdzenie w bazie BIG czy też wpisanie do bazy. Miękkie narzędzia windykacji wykorzystuje 63 proc. badanych przedsiębiorstw. Wyżej, w hierarchii metod ochrony przed utratą płynności finansowej, są jedynie wewnętrzne procedury ryzyka. Wskazuje na nie 69 proc. ankietowanych. Trzecim pod względem popularności rozwiązaniem jest ocena wiarygodności finansowej kontrahentów z wykorzystaniem narzędzi zewnętrznych. Powołuję się na niego niemal co druga firma (45 proc.).
Autor artykułu: BIG InfoMonitor